KOMUNIKACJA PROMOWANE

Brakowało kilku centymetrów… Szaleniec omal nie zabił dziecka na oczach matki! WIDEO

To nagranie mrozi krew w żyłach! Przez tego szaleńca omal nie zginęło dziecko! Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu.

Te sceny grozy rozegrały się na ulicy Wolności w Rędzinach (powiat częstochowski). Na nagraniu widać, jak matka z dwójką dzieci podchodzi do przejścia dla pieszych. Cztery samochody zatrzymują się, aby cała trójka mogła bezpiecznie przeprawić się na drugą stronę drogi. Ruszają na zebrę, pierwszy jedzie na hulajnodze mały chłopiec. Nagle z zawrotną prędkością pojawia się czarna osobówka, mija sznur samochodów na podwójnej ciągłej i mknie w kierunku przejścia dla pieszych. Chłopiec jest już w połowie drogi, gdy auto przejeżdża kilka centymetrów obok niego! Kierowca nie zatrzymuje się. Wystarczył ułamek sekundy, aby chłopiec zginął na oczach swej mamy!

Sprawę bada częstochowska policja. Wiadomo, że poszukiwany jest kierowca volkswagena passa o ciemnym kolorze karoserii.

Trwa ustalanie, kto prowadził samochód. Ten kierowca rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego, stwarzając zagrożenie życia pieszych – mówi podkom. Sabina Chyra-Giereś, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. – Musi liczyć się z konsekwencjami karnymi włącznie z ewentualną utratą prawa jazdy.

Wszystko to miało miejsce zaraz po tym, gdy weszły w życie (1 czerwca) nowe przepisy o ruchu drogowym, które mówią o tym, że pieszy jest uprzywilejowany, ma pierwszego już wtedy gdy zbliża się do pasów. Kierowca musi się zatrzymać.

PM
fot. UG Rędziny