AKTUALNOŚCI PUBLICYSTYKA ZDROWIE

Mija rok walki z wirusem. Naciera trzecia fala! Będzie polska szczepionka?

Sale kinowe zapełnione po brzegi, gwar w kawiarniach, pubach i restauracjach, imprezy sportowe i  koncerty z udziałem tysięcy osób. Tak wyglądało to jeszcze na przełomie lutego i marca 2020 roku. Choć docierały do nas informacje o tajemniczym wirusie, z którym walczą Chiny, większość była przekonana, że Europę on ominie lub przynajmniej nie uderzy w aż tak poważnym stopniu. Dziś 4 marca mija rok od potwierdzenia pierwszego przypadku zachorowania na COVID-19 w Polsce. Do wczoraj w całym kraju odnotowano 1,735 miliona zachorowań. W tym czasie zmarło ponad 44 tysiące osób!

Kto miał nadzieję, że wirusa uda się szybko zwalczyć, był w błędzie. Aktualnie naciera na nas trzecia fala pandemii. Tylko ostatniej doby było 15 250 zachorowań (Śląsk był na drugim miejscu z wynikiem 1620 przypadków), zmarło 289 pacjentów.

Wuhan na ustach całego świata

Wuhan – nazwa tej chińskiej miejscowości padała w każdym serwisie informacyjnym już w styczniu 2020 roku. To tam wykryto pierwsze przypadki koronawirusa. Został on wykryty wśród pracowników targu z owocami morza i żywymi zwierzętami. Wirus błyskawicznie się rozprzestrzeniał! Chińczycy budowali szpitale w zaledwie kilka tygodni. W sieci ukazywały się dramatyczne filmy, na których chorzy bezskutecznie błagali  o pomoc, jednak nie mogli na nią liczyć ze względu na to, że służba zdrowia nie była przygotowana na tak masową liczbę zachorowań.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w połowie stycznia ostrzegała, że koronawirus zagraża całej populacji, nie tylko w Chinach, ale na całym globie. Podniosły się głosy, że WHO zareagowała zbyt późno. Wirus już przenosił się w inne rejony świata.

Pod koniec stycznia ewakuowano do kraju Polaków mieszkających w Wuhan. Rząd odradzał wyjazdów do Azji. Wkrótce gruchnęła wiadomość o wykryciu pierwszych przypadków zachorowań na koronawirusa w Europie. Ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski powiedział wprost, że pojawienie się COVID-19 w naszym kraju to już tylko kwestia czasu.

I stało się. Dokładnie 4 marca 2020 r. z samego rana na zwołanej pilnie konferencji prasowej Ministerstwo Zdrowia poinformowało o pacjencie „zero” w Polsce. Koronawirusa wykryto u 66-latka z woj. lubuskiego, który przyjechał busem do Polski z Niemiec, z Westfalii, gdzie brał udział w imprezie karnawałowej. Tam się prawdopodobnie zaraził (ostatecznie pacjent wyzdrowiał, choć do dziś odczuwa skutki koronawirusa – ma np. problemy z oddychaniem).

Reakcja rządu była natychmiastowa. Wprowadzono pierwsze obostrzenia. Zakazano m.in. organizowania imprez masowych. Pojawił się obowiązek noszenia maseczek, które towarzyszą nam do dziś.

Pierwszy zgon spowodowany koronawirusem w Polsce nastąpił 12 marca. Zmarła 57-letnia kobieta leczona w poznańskim szpitalu. Tego samego dnia zdecydowano o czasowym zamknięciu szkół. Zachęcano, by pozostać w domach. Pod koniec marca zaostrzono restrykcje, zamknięto m.in. salony fryzjerskie i kosmetyczne, hotele. Zakazano również wstępu do parków i lasów. W mszach świętych i nabożeństwach mogło brać udział jedynie pięciu wiernych.

Do końca marca 2020 roku wykryto w Polsce 2311 zakażeń, zmarły 33 osoby. Pierwsza fala była tylko delikatną próbką tego, co miało nas wkrótce spotkać. Jesienią wirus uderzył z całą mocą! Wówczas dobowe zakażenia notowano na poziomie ponad 25 tys. osób.

Walka z pandemią mogła jedynie ograniczyć się do wprowadzania kolejnych restrykcji. Nieustannie zamknięte były restauracje i inne lokale gastronomiczne, kina, teatry i inne ośrodki kultury. Praca zdalna w wielu przedsiębiorstwach stała się normą. W kilku miastach w kraju ruszyły budowy szpitali tymczasowych, które były przewidziane wyłącznie na przyjęcia pacjentów covidowych. Jeden z nich powstał w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Pierwszy pacjent został tu przyjęty 1 grudnia 2020 r. (dziś placówka dysponuje 90 łóżkami, a jej możliwości są dwukrotnie większe).

Cały świat pracował nad stworzeniem antidotum na koronawirusa. Wreszcie się udało. Koncerny farmaceutyczne AstraZeneca i Pfizer jako pierwsze poinformowały, że zdołały wyprodukować szczepionkę, która jest skuteczna w 95 proc.

Rząd polski podpisał umowy na zakup ponad 45 mln dawek szczepionek dla wszystkich Polaków (liczba ta bierze się z tego, że każda osoba musi być zaszczepiona dwukrotnie z 3-tygodniowym odstępem, aby uzyskać pełną odporność). Szczepienia dotyczą wyłącznie osób dorosłych. Szczepionki – wedle ówczesnych szacunków – miały kosztować nawet 10 mld zł.

Pierwsze dawki dotarły do Polski w grudniu. Ustalono, że w pierwszej kolejności zostaną zaszczepieni pracownicy służby zdrowia, seniorzy, mundurowi i nauczyciele.

Po nowym roku pojawiły się problemy z dostawami szczepionek. Partie, które były już zamówione, docierały do nas z opóźnieniem lub były zdecydowanie mniejsze, niż planowano.  Mimo to do 3 marca 2021 r. wykonano 3 465 576 szczepień (z czego pierwszą dawkę otrzymało 2 250 835 osób, z drugiej skorzystało 1 214 741).

Kolejne państwa jak Rosja czy Chiny informują, że stworzyły swoją szczepionkę. Również Polscy naukowcy pracują nad jej stworzeniem. Zapotrzebowanie na szczepionkę jest ogromne, a podaż ograniczona. Jest tylko kilka firm na świecie, które dysponują technologią oraz zapleczem produkcyjnym, by wytwarzać szczepionki.

– Jesteśmy jednym z najszybciej szczepiących krajów w Europie, a jedynym czynnikiem, który nas ogranicza, jest wciąż niewystarczająca liczba szczepionek od ich producentów – powiedział wczoraj premier Mateusz Morawiecki. – Dlatego podjęliśmy starania, by uniezależnić się od zagranicznych dostawców i unijnych procedur, które okazały się mniej skuteczne, niż nasze polskie rozwiązania. Dzięki wsparciu finansowemu z Polskiego Funduszu Rozwoju polska firma Mabion zyska możliwość produkcji szczepionki przeciw Covid-19, opracowanej przez amerykańską firmę Novavax – dodał.

Już w tym kwartale ruszy niezbędna produkcja testowa, która rozpocznie proces transferu technologii do Polski. Tymczasem do Polski dotarła trzecia fala pandemii. Oby nie okazała się jeszcze groźniejsza niż ta z jesieni 2020 r.

Przemysław Malisz