KOMUNIKACJA

Mógł zabić dziecko na pasach. Uciekł, ale już go mają! WIDEO

Policja namierzyła kierowcę, który omal nie zabił dziecka na pasach w Rędzinach (powiat częstochowski). To 39-latek, który nie miał nawet prawa jazdy. Dziś ma usłyszeć zarzuty.

O tej bulwersującej sprawie informowaliśmy wczoraj. Mężczyzna był poszukiwany przez policję. Przypomnijmy, 6 czerwca około godz. 19 na DK 91 w Rędzinach na ul. Wolności omal nie doszło do tragedii. Matka z dwójką dzieci podchodziła do przejścia dla pieszych. Cztery samochody zatrzymały się, aby cała trójka mogła bezpiecznie przeprawić się na drugą stronę drogi. Ruszyli na zebrę, pierwszy jechał na hulajnodze mały chłopiec. Nagle z zawrotną prędkością pojawiła się czarna osobówka, minęła sznur samochodów na podwójnej ciągłej i mknęła w kierunku przejścia dla pieszych. Chłopiec był już w połowie drogi, gdy auto przejechało kilka centymetrów obok niego! Kierowca nie zatrzymał się. Wystarczył ułamek sekundy, aby chłopiec zginął na oczach swej mamy!

Kierowca, choć uciekł, został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Dziś usłyszy prokuratorskie zarzuty. Jak się okazało, 39-letni mieszkaniec powiatu częstochowskiego nie posiada uprawnień do kierowania i już wcześniej był karany za szereg przestępstw i wykroczeń drogowych. Za popełnione przestępstwo grozi mu do 3 lat więzienia.

PM