AKTUALNOŚCI

O mało nie urodziła w korku!

Taki scenariusz to horror dla każdej kobiety. Pojawiają się skurcze, odchodzą wody, a przez korki na drogach nie sposób dotrzeć do szpitala na czas. W Bielsku-Białej tylko jednego dnia policjanci eskortowali dwie rodzące.

Rano na drodze ekspresowej doszło do zdarzenia drogowego, z powodu którego w regionie zaczęły się tworzyć kilometrowe korki. W jednym z samochodów stojących w drogowym zatorze w Wilkowicach, kierowca wiózł ciężarną żonę do szpitala, ponieważ kobieta zaczęła rodzić. Przejęty kierowca zauważył policyjny radiowóz, którym jechał mundurowy z Posterunku Policji w Wilkowicach. Poprosił policjanta o pomoc. Stróż prawa powiadomił o sytuacji oficera dyżurnego bielskiej komendy, który zezwolił na pilotaż do szpitala. Kilkanaście minut później małżeństwo dotarło całe i zdrowe do szpitala, gdzie rodzącą kobietą zajął się personel.

Kilka godzin później w podobnej sytuacji znalazła się ciężarna kierująca, która podczas postoju w korku na drodze ekspresowej zaczęła odczuwać niepokojące dolegliwości. Powiadomiła operatora telefonu alarmowego o swoich obawach dotyczących zdrowia. Z wywiadu wynikało, że konieczne jest szybkie zgłoszenie sie w szpitalu. Najbliżej był patrol bielskiej drogówki. Mundurowi natychmiast zostali skierowani na miejsce, a następnie podjęli pilotaż. Kobieta dzięki interwencji policjantów dotarła na czas do szpitala.

PM