AKTUALNOŚCI

One czekają na miłość. Przygarnij i pokochaj!

Murzyn. W schronisku od 29.02.2020. Oddany po likwidacji przedsiębiorstwa, którego terenu pilnował. Murzynek to piękny psiak w średnim wieku. Całe swoje życie od szczeniaka spędził mieszkając na terenie firmy. Opiekowali się nim jej pracownicy. Murzynek miał tam naprawdę wspaniałe życie i cudownych dbających o niego opiekunów. Niestety firma uległa likwidacji, a z powodów zdrowotnych żaden z pracowników byłej już firmy nie mógł zabrać go ze sobą do domu. I tak Murzynek trafił do schroniska. Nie może się tu jednak w ogóle odnaleźć. Początkowo próbował uciekać z wybiegu. Niestety raz mu się to udało i Murzynek próbował wrócić do miejsca w którym dotąd mieszkał. Na szczęście udało się go szybko odnaleźć.
Czarek to średniej wielkości piesek, jego wiek oceniono na 9 lat. Do schroniska trafił 30.04.2019 roku jako znajda z ul. Różyckiego w Będzinie. To typowy psiak indywidualista, na spacerze chodzi ładnie na smyczy, interesuje go otaczająca go natura, na rowerzystów i biegaczy nie reaguje.
Wila to duża sunia o jasnym umaszczeniu. Do schroniska trafiła 07.08.2019 roku jako znajda z ul. Małachowskiego w Będzinie. Witajcie jestem Wila! Wilusia to młoda duchem dama i "prawie hart", a przynajmniej z postury i zachowania. To dość energiczny pies o niepospolitej urodzie i dobrym charakterze. Lubi spacery, a przy tym ładnie chodzi na smyczy. Dobrze współpracuje z opiekunem, na razie wykonuje podstawowe komendy. To mądry pies i szybko się uczy. W warunkach schroniskowych, w stosunku do innych psów zachowuje dystans i trzeba to uszanować (w boksie mieszka z innym psem, z którymi się dogaduje). Lubi smakołyki i zrobi dla nich wszystko!
W schronisku od grudnia 2019 r. Snapi został odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, zachipowany i wykastrowany.
Bary to średniej wielkości psiak o czarnym podpalanym umaszczeniu. Do schroniska trafił 14.09.2019 roku jako znajda z ul. Zapolskiej w Sosnowcu. Berni to prawdziwy arystokrata z wyglądu i zachowania. To spokojny, zrównoważony pies o łagodnym usposobieniu. Ale niech nikt nie pomyśli, że to jakaś niezdara czy inna gapa! O nie! Uwielbia spacery i zabawy z piłką, umie się upomnieć o to co mu się należy (szczególnie gdy da się to zjeść). Poda łapę i da buziaka. Na spacerach ładnie chodzi przy nodze. Reaguje na podstawowe komendy, dobrze współpracuje z opiekunem. Sam wdzięk i urok.
Molly to około roczna sunia, która w swoim krótkim życiu przeszła już wiele, ale nie będziemy wchodzić w szczegóły. Sunia jest bardzo wystraszona. Pod okiem behawiorysty pracuje nad zaufaniem do człowieka.
Miłosz, piękny biało-rudy jegomość. Jak każdy kot, ma swoją niepowtarzalną osobowość, indywidualne zapatrywanie na rzeczywistość, własne upodobania. Miłosz najprawdopodobniej musi świetnie zdawać sobie sprawę z tego, do jakiego gatunku należy i że - jak każdy szanujący się kot - powinien kroczyć w życiu własnymi ścieżkami. Tak też właśnie nasz Miłoszek czyni. 😉 To zdecydowanie kot, który nie da sobie w kaszę dmuchać. W relacji z człowiekiem to on rozdaje karty, wyraźnie zaznaczając granice i formułując zasady przyjaźni. Bardzo chętnie się przytula i łasi
Wigor - za słownikiem języka polskiego - energia objawiająca się w chęci do pracy i zabawy oraz w szybkości i sprawności w działaniu. Z tą pracą to lekka przesada ale pozostałe wymienione wyżej cechy składają się w doskonały opis charakteru bohatera niniejszej opowiastki. W najdalszym kącie schroniskowej izolatki zawsze można liczyć na entuzjastyczne przyjęcie, bródkę wyciągniętą do miziania i radosną wymianę miałknięć. Swoją szybkość i sprawność Wigor udowadnia wykorzystując najlżejszy objaw utraty czujności przez miziającego, kiedy to udaje się na zwiedzanie świata poza klatką. Więcej okazji właściwie nie ma, a chętnie pobiegałby za zabawką po podłodze pokoju albo wskoczył na szafę, może pomagałby w cerowaniu albo komponował własne utwory na pianino (naturalnie na cztery łapy). Na razie pozostaje mu cierpliwie czekać na swojego człowieka i stały, kochający dom.
Na imię mi Vernon, urodziłem się w 2013 roku. ________________________________________________________________________________ Tyle Vernon chciał powiedzieć o sobie. My możemy dodać tyle, że nie jest łatwym przypadkiem. Skrzywdzony, połamany. W taki stanie trafił do nas. Leczenie trwało długo, wszystkie rany fizyczne już zagojone. Teraz jeszcze coś - hormony. Vernon był dość pobudzony i agresywnie zachowywał się w stosunku do innych kotów, potrafił też złapać za nogę (delikatnie, od razu oskakiwał w strachu). Po badaniach została podjęta decyzja - wszczepienie implantu. Tak zrobiliśmy i dzięki niemu poziom hormonów wrócił do normy, a Vernon uspokoił się. Teraz mieszka z innymi kotami.

Miały być kochane, tulone, a tymczasem potraktowano je jak zbędny mebel. W schronisku dla bezdomnych psów i kotów w Sosnowcu na adopcję czeka kilkadziesiąt psów i kotów. Zobaczcie, jakie to słodziaki. Przedstawiamy kilka z nich. Może i Ty zaopiekujesz się którymś z nich…

Pracownicy schroniska (Schronisko mieści się w Sosnowcu, w dzielnicy Milowice, przy ulicy Baczyńskiego 2B (dawniej 11A, tel. 32 293 75 56 (7.00 – 14.00) informują:

– decyzja o adopcji psa lub kota musi być przemyślana i uzgodniona z wszystkimi domownikami,

– nie działaj spontanicznie, pod wpływem emocji czy nacisku ze strony innych osób,

– decydując się na przygarnięcie pod swój dach psa lub kota powinieneś mu zapewnić należytą opiekę do końca jego dni,

– adopcja zwierzęcia może wiązać się z ponadstandardowymi wydatkami. Zdarza się, że po adopcji u psa ujawnia się lęk separacyjny – pies szczeka, wyje i niszczy, kiedy zostanie sam w mieszkaniu. Należy wtedy skontaktować się ze specjalistą (behawiorysta), który oceni zachowanie psa i podpowie, jak z nim pracować, aby wyeliminować dany problem. Należy liczyć się z tym, że każdy pies reagował będzie na naukę inaczej. Jeden szybciej przyswoi ćwiczenia, a innemu może zająć to nawet kilka miesięcy, czy rok. Zwierzę może również w przyszłości zachorować – będzie wymagało leczenia, karmy weterynaryjnej itp,

– należy pamiętać o regularnej profilaktyce :
a) szczepieniu przeciwko wściekliźnie – co roku (szczepienie obowiązkowe nałożone przez ustawodawcę)
b) szczepieniu przeciwko chorobom zakaźnm – u młodych zwierząt co roku
c) odrobaczeniu i odpchleniu
d) sezonowemu zabezpieczeniu przeciw kleszczom

– adoptując zwierzę, należy zawsze brać je pod uwagę podczas planowania wyjazdów itp

Adoptowane zwierzę przyniesie wiele radości i satysfakcji. Trzeba pamiętać, że najpierw czasem trzeba będzie włożyć w relację zwierzę-człowiek odrobinę pracy. Zwierzę przede wszystkim jest obowiązkiem, a dopiero później przyjemnością.

Aby adoptować zwierzę należy być osobą pełnoletnią, posiadać przy sobie dokument ze zdjęciem, smycz, obrożę i kaganiec a dla kota i szczeniaka transporter.

Zwierzęta wydawane do adopcji są:
Poniedziałek – Piątek 8 – 18
Sobota, Niedziela 8 – 14 W dni świąteczne (wolne od pracy) nie ma adopcji.