AKTUALNOŚCI ZDROWIE

Przybyło prawie 9 tys. nowych zakażeń. Co z obostrzeniami?!

Ostatniej doby odnotowano 8777 nowych przypadków zachorowań na koronawirusa. Najwięcej w województwach mazowieckim (1427) i niestety na Śląsku (829). Zmarło 241 pacjentów, u których stwierdzono wirusa.

Te liczby dają wiele do myślenia. Jeszcze niedawno dobowy poziom zachorowań wynosił mniej niż 5 tys. przypadków. Teraz liczba ta zmierza w kierunku 10 tys. Sytuacja w innych krajach nie napawa optymizmem. Co gorsza w Polsce co 10 przypadek zdiagnozowanego COVID-19 to jego groźniejsza, brytyjska mutacja.

Od tego, jak sytuacja będzie przestawiała się w najbliższych dniach rząd uzależnił dalsze kroki w kwestii obostrzeń. Najpewniej w połowie przyszłego tygodnia zapadną decyzje. W poniedziałek i wtorek liczba zachorowań nie powinna być wyższa niż ta z ostatniej doby, ale jest to już standardem, dlatego że przez weekend wykonuje się znacznie mniej testów, a wyniki przychodzą z opóźnieniem.

Wszystko wskazuje na to, że nie ma co liczyć na złagodzenie obecnie obowiązujących obostrzeń (a zatem np. bary i restauracje będą nadal zamknięte). Co więcej – w pesymistycznym wariancie – mogą zostać przywrócone zakazy, które zostały zniesione od 12 lutego. A zatem najbliższy weekend może być tym, w którym po raz ostatni w tym sezonie zimowym będzie można skorzystać m.in. ze stoków narciarskich (zwłaszcza, że zbliża się gwałtowne ocieplenie).

Rząd zaznacza, że na kolejne decyzje będzie miał wpływ stosunek Polaków do przestrzegania reżimu sanitarnego. Cały kraj obiegły zdjęcia i filmy z Krupówek, gdzie setki ludzi bez zachowania odstępu i bez maseczek urządziły sobie imprezę.

–  Bardzo gorąco apeluję o przestrzeganie zasad. Ci z nas, którzy tego nie czynią, narażają na ryzyko innych, czasami swoich najbliższych – apeluje premier Mateusz Morawiecki. – Wytrzymajmy jeszcze chwilę. Mam nadzieję, że liczba dawek połączona z odpornością zbiorową, którą nabywamy, w końcu doprowadzi do tego, że pandemia zostanie na tym etapie na tyle przygaszona, że będziemy w stanie szerzej otwierać gospodarkę – zaznacza szef polskiego rządu.

Przemysław Malisz