KULTURA

Stwórzmy historyczną kolekcję!

Czerwiec to wyjątkowy miesiąc dla Opery Śląskiej w Bytomiu. Miesiąc, w którym obchodzi swoje urodziny. W tym roku wyjątkowe, bo 75. Częścią jubileuszowych obchodów jest stworzenie historycznej kolekcji, dokumentującej dzieje teatru. Do udziału w jej skompletowaniu zostali zaproszeni widzowie i przyjaciele tego wyjątkowego miejsca, a także sami artyści. Wystarczy napisać lub dołączyć do
grupy na Facebooku.

Narodziny Opery Śląskiej w Bytomiu datuje się na 14 czerwca 1945 roku. To właśnie wtedy zainaugurowano jej działalność spektaklem operowym – „Halką” Stanisława Moniuszki. Było to jednocześnie pierwsze przedstawienie operowe w powojennej Polsce. Twórcą i pierwszym dyrektorem opery Śląskiej był światowej sławy bas – Adam Didur. On również pojawił się w tym premierowym spektaklu, przejmując nagłe zastępstwo, zaśpiewał rolę Dziemby. Był to jednocześnie jego
ostatni raz na scenie…

Przez 75 lat na scenie Opery Śląskiej śpiewały – i śpiewają do tej pory – wielkie gwiazdy. A towarzyszy im i zachwyca się wierna publiczność. Wśród niej są i takie niezwykłe osoby, jak Melomanka Roku 2010, pani Elżbieta Sochacka. Na pierwszym spektaklu w Operze Śląskiej była zaledwie w kilka miesięcy od
rozpoczęcia działalności teatru – jesienią 1945 roku! Miała wtedy 16 lat. Muzyka operowa jest jej wielką pasją, którą od lat dzieli się z innymi. Kiedyś z uczniami (pracowała w szkole), a o od kilkunastu lat z seniorami. Operę pokochała tak mocno, że… zdarzało jej się nawet opuścić lekcję, żeby zdążyć na spektakl.

Stała zwykle na II balkonie po prawej stronie i bardzo zależało jej, aby być przy samej poręczy, co też na początku nie było takie proste do zrealizowania. – Pamiętam z tych czasów bileterkę, panią Marię z popielatym warkoczem. Ponieważ szybko stałam się stałą bywalczynią Opery Śląskiej, wkrótce zaczęła mnie kojarzyć i „rezerwowała” mi to miejsce przy samej poręczy. Cóż to była za
radość! – wspomina ponad 90-letnia melomanka.

Opera Śląska ma szczęście do melomanów – kiedy raz tutaj przyjdą, zwykle zakochują się w niej bez pamięci. I ta miłość trwa – w wielu przypadkach już ponad 50 lat. Ale pojawia się też młodsze pokolenie, które przyprowadzili tu dziadkowie, czy rodzice. Młodzież wybiera to miejsce na romantyczne spotkanie, bo przecież nic tak nie łączy jak wspólne uwielbienie dla muzyki.

Symbolem tego oddania są zbierane przez melomanów pamiątki, troskliwie przechowywane w szufladach biurka, głęboko w szafie. Każdy z tych przedmiotów ma wyjątkową wartość, bo jest częścią najpiękniejszych przeżyć i uniesień, związanych z tym miejscem.

Dziś Opera Śląska zaprasza swoich widzów do podzielenia się tymi symbolami historii. Niech staną się wyjątkową częścią obchodów jubileuszu. Afisze, plakaty, programy, zdjęcia, statuetki, autografy, pocztówki, listy, recenzje czy wrażenia ze spektakli, zapisane w pamiętnikach. Pożółkłe bilety. A może ktoś z artystów występujących na scenie Opery Śląskiej podarował coś wiernemu widzowi
na pamiątkę? Batutę? Pióro? Nuty? Fragment scenografii? Każdy przedmiot może być cenny, tak samo, jak wspomnienie zapisane w naszej pamięci. Podaruj je nam, podziel się nimi, wypożycz.

Jeżeli posiadasz pamiątki związane z Operą Śląską, napisz na adres mailowy: moje75lat@opera-slaska.pl. Na Facebooku powstała już także grupa „Moje 75 lat z Operą Śląską”, gdzie melomani dzielą się swoimi wspomnieniami,
publikują zdjęcia. Można do niej dołączyć – https://www.
facebook.com/groups/moje75latzoperaslaska/.

/MAR/