AKTUALNOŚCI SPORT

Szkoda! Finał Pucharu Polski bez GKS-u Katowice. Emocje we wtorek wieczorem

Hokeiści z Katowic zafundowali swoim fanom niezwykłą huśtawkę nastrojów w tracie półfinałowego spotkania z  KH Energą. Pomimo że to właśnie ekipa ze stolicy Górnego Śląska aż trzykrotnie wychodziła na prowadzenie, to jednak po ostatnim gwizdku sędziego z tafli jako zwycięzcy schodzili torunianie.

Katowiczanie rozpoczęli to starcie z wielką determinacją, co zaprocentowało już w 3 minucie, bo właśnie pierwsze trafienie zaliczył Patryk Wronka, zmieniając tor lotu po uderzeniu Kalle Valtola. Później zawodnicy GKS-u “zamurowali” własną bramkę. Ta taktyka sprawdzała się jednak tylko do 16 minuty, wówczas to Michał Kalinowski wykorzystał akcję sam na sam i był już remis. Reakcja ekipy z Katowic była błyskawiczna, bo po zaledwie minucie znów prowadzenie należało do nich. I dalej to seria wymiany ciosów.

21 minuta- strzelają torunianie, 24 minuta katowiczanie, 38 minuta – znów drużyna z Torunia. Było 3:3 i gra wyrównana. W 41 minucie na prowadzenie wyszli torunianie, by po chwili – w 43 minucie ponownie był remis (4:4). Niestety dla ekipy z Katowic ostateczny cios należał do przeciwników. Wynik 4:5 i to drużyna z Torunia zagra w finale Pucharu Polski.

W drugim półfinale Turnieju Finałowego Pucharu Polski Comarch Cracovia pokonała Re-Plast Unię Oświęcim po bardzo udanej serii rzutów karnych. 

Już dziś 28 grudnia o godz. 20:15 rozegrany zostanie finał – Comarch Cracovia – KH Energa Toruń. Mecz będzie transmitowany w TVP Sport

PM
fot. PZHL